• Wpisów:21
  • Średnio co: 77 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 05:57
  • Licznik odwiedzin:2 171 / 1709 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dziwne, zaczynam sie go bac. Ciagle mysle o tym jak mnie uderzyl. Symbolicznie, nie symbolicznie. Na jedno wychodzi. Uderzyl to uderzyl. Gdy o tym mysle wieczorami to placze. Ciekawe co by powiedzial gdybym mu powiedziala co czuje. Do tej sprawy oczywiscie.

 

 
http://www.facebook.com/pages/Ka%C5%BCdy-lubi-rud%C4%85-nikt-nie-lubi-rudego-/144008922421943?ref=tn_tnmn - Zapraszam ;D

Poszukuje Admina lub Adminki, ktora pomoze rozkrecic mi te strone. To bardzo wazne. Dla mnie, dla mojego ego xD No musze je czyms nakarmic, nie? Proooosze! Jezeli nie wy, to moze ktos inny? Potrzebuje od was tylko malego "Lubie to". Dla was to nic wielkiego a dla mnie kazda kolejna osoba to wielka radosc. Dziekuje za uwage ;D

 

 
Spotkalam sie wczoraj z Piotrkiem. Spotkanie krotkie ale znaczace. Widzial moja reke. Uderzyl mnie. Symbolicznie. A jednak. Nawet nie zabolalo. Przynajmniej policzek. Za to serce zabolalo niemilosiernie. Tak mocno, ze prawie zaczelam plakac. Ale powstrzymalam sie. Nie bede plakac. Na pewno nie przy nim.

 

 
No to dzisiaj urodzinowo odwiedzilam Marlenke ;D Cieszycie sie? haha ;D Oj tam, no to dzien spedzony swietnie, sesyjka, dluga rozmowa i wg. Wiecie no, jak to my ;D Moze dodam tu wam jakies moje zdjecie. Moze, niczego nie obiecuje

A tu taki maly link, do bloga Marlenki. Zapraszam do lektury ;D I komentowania oczywiscie. Obie bedziemy bardzo wdzieczne

http://dobry-adres.blogspot.com/












Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bosko. Tylko Piotrek umie poprawic mi humor. Zadzwonil wczoraj z nowinami. Rozmawial z chlopakiem, ktory wyzywal mnie od dziwek. Wyparl sie. Od tygodni nie ma dostepu do konta na fb bo ktos mu sie wlamal.Mowi, ze to na pewno Andzia i Olka, jej najlepsza przyjaciolka. W sumie teraz jak o tym mysle.. przeciez on mnie nawet na oczy nigdy nie widzial a tamten "ktos" wiedzial o mnie niemal wszystko. Dziwne, prawda?
Ale to jest hipokrytka. Jebala sie z Burbonem a teraz mnie nazywaja d**a. No jak mozna? K***a no! Niech sie troche ogarnie!
Ciul z ty, jestem szczesliwa. Mam Piotrka, z ktorym spotkam sie moze w sobote i w dupie mam wszystko inne. Wczoraj, do wieczora mialam okropny humor. Ale dzisiaj jest bosko. I c**j wszystkim w dupe! Wszystkim, ktorzy zle o mnie mowia.
Ale czym tu sie przejmowac? Jest wiosna, swieci slonce, Piotrek.. Ciii, nie zapeszajmy Rany sie goja, to jest swietne.
Miejmy nadzieje, ze przez jakis czas sie juz nie potne.

 

 
Mam przej**e w szkole, ciul z tym! Piotrek.. Eh, eh, eh.. Nie wiem czy wspominalam wam o Andzi. Andzia to moja przyjaciolka ( od wczoraj jakos byla ;d) ktora krecila kiedys z Piotrkiem. Teraz go z calego serca nienawidzi. I opowiadala mi jak to Piotrek sie zachowywal wzgledem niej. Patrzyl na nia gdy nikt nie widzial i puszczal oczka. A tak to totalna olewka.
A teraz co? Patrzyl na mnie caly czas ;D Nawet gdy stal z kolegami a oni potem szukali wzrokiem na kogo on tak patrzy. Nawet jezeli znajdywali to patrzyl i usmiechal sie. To mile. To mile wiedziec, ze mnie traktuje inaczej. Lepiej. Mimo tego, ze dzieki Andzi jestem teraz szmata, jestem szczesliwa.
No ale wlasnie, Andzia. To p****e. Zrobila mi opinie d**i a raz (po tym wszystkim) uslyszala jak nazywam ja szmata i wszystkich na mnie. Ale c**j z tym. ja dam rade. Jestem silna!



 

 
No tak, kolejny dzien. Dzisiaj mecz. Ciekawe czy po meczu (chlopaki zawsze jezdza do baru) Piotrek sie odezwie czy bedzie tak jak mowila Andzia, jak nikt nie bedzie patrzyl to bedzie mi oczka puszczal a tak to totalna olewka.
Dziewczyny sie na mnie wczoraj wydarly, ze zrobilam z reki szachownice ( bo tak wygladaja moje rany) ale c**j je to obchodzi? Wiktoria pociela sie raz, i co? Nikt na nia nie krzyczal. Jakie ona ma prawo do krzyczenia na mnie? Zadne. Wiec o co chodzi? Ja pierdole. W dupie mam opinie innych. -.-
 

 
K***a! To byl zakazany wpis! Musze dodac nastepny. Za duzo tego! Nienawidze tamtej liczby. Jprdl! -.-
 

 

...



Wczoraj pocielam sie jeszcze bradziej. A wszystko dla tego, ze po prostu.. Spotkalam sie w czwartek z Piotrkiem. Zobaczyl rany, przytulil mnie. Pocieszal, byl przy mnie. Brakuje mi tego. Wiec zrobilam to znowu. W niedziele jest mecz. Zobaczy moja reke. Na pewno. Chce znow poczuc jak mnie przytula, nie po to zeby mnie przymacac. Po to, zeby mnie pocieszyc. Lubie takie chwile.
 

 
Zauwazylam, ze moje zycie w kolko jest takie samo. Rozstaje sie z chlopakiem, tne sie, potem ciesze sie zyciem, poznaje nowego, jestesmy razem, tne sie, ciesze sie, tne sie, rozstajemy sie, tne sie, tne sie bo sie rozstalismy itd. To jest bledne kolo. Zabraklo mi juz lez. Ciekawe kiedy zabraknie krwi.

  • awatar potrzebuję wczoraj.: każdy tak ma. nie lepiej zrobić coś innego? zacząć uprawiać sport? wyładować to na czymś a nie na sobie? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mam za maly bandarz, rzadnego innego. I co? Pocielam tyle co zawsze, ale chce wiecej. Chce duzo wiecej. A nie moge. Pisalam z Piotrkiem. Ale teraz to juz nie wazne. Jestem kolejna zabawka. Chyba skocze z mostu albo cos, to za bardzo dobijajace. Patrzec na to wszystko i czuc, ze nie panuje nad wlasnym zycie. Nie chce tak.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zaczyna sie kolejny dzien.. Trzeba wstac, zapalic, poklucic sie z matka i isc.. Mysle, ze najlepszym rozwiazaniem bylo by wziac telefon i moje magiczne pudeleczko.. Odejsc. Nie wiem gdzie. Gdzies daleko. Do miejsca dla takich jak ja. Do czubkow? Nie watpie. Czuje na sobie slady choroby psychicznej. Ale trzeba zmienic plany. Czeka na mnie szkola. A w niej pelno osob, ktore smieja sie na moj widok, ktore z checia zlapaly by mnie i rozszarpaly. Czeka mnie kolejne ukrywanie reki chodz i tak kazdy zobaczy, jakims magicznym sposobem. Ale pieprzyc to! Eh.. Dobija mnie jeszcze ten licznik. Ciagle gdy na niego patrze mam wrazenie, ze jestem tu sama, Samiutenka. Pewnie jestem..
  • awatar Ruchelle: Eh. Wróciłam ze szkoły. Zaraz na tańce ;-; D**a, wielka d**a -.- a tam? :)
  • awatar Ruchelle: Nie nie jesteś chora. Jeżeli tak to ja też jestem chora <3 Hah. Na widok krwi też się śmieję. Jak ostatnio na wf mi leciała to dziewczyny o boże o boże. A ja takie wtf? I w śmiech. Krew nic strasznego to przecież część naszego organizmu. ._. chora to na pewno nie jesteś <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


Nie wiem jak wy ale ja ide zrobic cos takiego
 

 
Nikt nie rozumie, ze kiedy mowimy "jest dobrze" myslimy "chodz, przytul mnie bo zapadam sie i nie daje bez Ciebie rady". Innych nie rusza to, ze placzesz po katach. Mysla, ze jestes slaba, bo mowisz, ze masz wyjebane a widza bandarze na Twoich rekach, biale slady na nadgarstkach. A Ty po prostu.. Czasami masz chwile slabosci. A krew jest jak ukojenie. Jakby ktos przylozyl lod do bolacego miejsca. Ukaja. Pozwala podniesc sie i isc dalej, czego nie potrafia sprawic inni...



 

 
To za bardzo boli. Gubie sie.. Moja reputacja.. Trace ja, bezpowrotnie. I to dzieki wlasnej przyjaciolce. Sciska mnie w sercu.. Otwieram pudelko i biore malenka blaszke.. Naostrzona z jednej strony.. Tak, widok wlasnej krwi mnie uspokaja. To sie nazywa masochizm czy jak? -.-

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mysl, ze zostalo nam 15 dni do egzaminu mnie przeraza... Mam wrazenie ze nic nie umiem, chodz kuje i kuje..
 

 
To tak boli.. Mam 16 lat a spotykalam sie z chlopakiem, ktory ma lat 23. To nie duza roznica, u nas takie zwiazki sa na porzadku dziennym. I trzymaja sie. Wrecz bardzo dobrze. A ten chlopak.. Dal mi tyle nadziei a ja dalam mu tak duzo siebie.. Do tyle rzeczy sie zmuszalam, tyle barier przelamywalam. I co? W koncu wysmial mnie.. Wysmial mnie gdy zauwazyl, ze sie zakochalam. Ehh..
Teraz spotykam sie z innym. W podobnym wieku. Niby traktuje mnie powazniej. Sa problemy, a on nie rezygnuje. On ma troche przejebane, bo uwziela sie na niego jego byla i psuje mu opinie. Teraz i mi. Nazywa mnie jego dziwka. Wraz ze swoim przyjacielem wyrobili mi taka opinie. A on? Piotrek ( bo tak ma na imie ten chlopak z ktorym sie spotykam ) ma na pienku z tym jej przyjacielem. Ale powiedzial, ze zadzwoni i opieprzy go, ze naprawi mi reputacje. A ostatnio gdy pokazywalam mu co tamten pisal.. Przytulil mnie i powiedzial zebym byla dzielna. Ze wszystko sie ulozy..
Niby dobrze, ale ja boje sie, ze znow bede tylko zabawka -.-
 

 
Chuj! Co jest z tymi licznikami? 0/1 dzien a przeciez mam ze 2 osoby w odwiedzajacych -.- zaczyna mnie to mocno denerwowac. Da sie cos z tym zrobic?
 

 
Kazdy z nas ma w sobie cos z dziecka...
 

 
Moze wam troch eprzynudze ale chciala bym abyscie mnie poznali, moze wtedy nie bedziecie dziwic sie temu co bede tutaj zamieszczac. Moze wtedy zrozumiecie co mna kieruje, chodz to trudne bo czasami nawet ja sama siebie nie rozumiem.
No wiec mam na imie Angelika. W internecie, wszedzie wystepuje jako Czekoladka3515. Postanowilam pisac bloga tutaj poniewaz notki moge dodawac od razu z telefonu co bardzo ulatwia mi zycie, poniewaz na telefonie siedze do 30 minut dziennie. Ale mniejsza.
Jestem malutka, mam 158 cm wzrostu, waze 49 kg. ( Albo raczej wazylam bo to przed swietami : D ). Mam duze, niebieskie oczy. W sumie nie lubie siebie ale nie narzekam. Ludzie mowia, ze jestem ladna a we wszystkim jest ziarnko prawdy.
Jestem romantyczka. Uwielbiam pisac wiersze, powiesci. W sumie w gruncie rzeczy zalozylam tego bloga tez z powodu, ze na razie opuscila mnie wena i nie mam o czym pisac ale mniejsza. Jezeli nic nie pisze - popadam w histerie. W sumie czesto mam takie odchyly. Ide do swojego pokoju, zaczynam plakac, krzyczec i rozbijac wszystko. Nie wiem jak inni to wytrzymuja -.- ale z drugiej strony chlopak, z ktorym teraz sie spotykam powiedzial mi, ze jestem strasznie uczuciowa. latwo mnie zranic.. Moze to przez to.. No to, chyba tyle, nie? Moje zdjecie dodam jak jakies wybiore
 

 
No wiec czeeesc to bedzie moj blog. Bedzie opowiadal o zyciu i wszystkim innym co sie wokol mnie dzieje. Bedzie opisywal pasje, wzloty, upadki i najczestsze rozkminki tak wiec zycze milego czytania, mysle ze nie bedzie nudno i chodz troche was to zaciekawi. Ale jak to mowia - nadzieja matka glupich.
 

Free Music Online
Free Music Online

free music at divine-music.info